Dlaczego Ona Ciebie Nie Chciała…?

Jest ode mnie młodsza o 6 lat.
Ma na imię Edyta.

Był wtedy marzec 2009 roku, godzina 19:12. Siedziałem tego wieczoru w aquaparku z Grześkiem, moim bliskim kolegą, który kiedyś trenował przez pół roku MysteryMethod w USA.

Siedzieliśmy więc we dwójkę w jacuzzi rozmawiając o naszych sprawach i nagle stanęła przed nami szczupła brunetka, buźka aniołka, długie włosy, ciemna karnacja, spojrzała i uśmiechnęła się, weszła nic nie mówiąc, usiadła i patrzy.

Grzesiek od razu wyjechał z otwarciem, które utkwiło mi w pamięci do dziś:
„Powiedz, dlaczego pomalowałaś paznokcie u nóg akurat na różowo?”

Ona w śmiech i zaczęliśmy rozmawiać w trójkę.
W konsekwencji, resztę czasu spędziła w aquaparku z nami, bawiliśmy się w trójkę na pozostałych atrakcjach, drobne zapasy na wielkim gumowym balonie (kto kogo zepchnie, a kto się utrzyma, itd.)
Okazało się, że podobnie jak ja, Edyta trenuje karate Shotokan, z tą różnicą, że ma już czarny pas (1 Dan). Była studentką pierwszego roku.

Dla mnie to miało ogromne znaczenie, po raz pierwszy w życiu poznałem dziewczynę, która jest mistrzynią w tym co ja od lat trenuje i z którą mógłbym bawić się w sparing i może nawet wyjść z tego bez większych siniaków lub błagać ją o litość, coś zupełnie INNEGO.

Jej czas w aqua kończył się wcześniej niż nasz, decyzja była prosta: „Edyta, my zbieramy się stąd za 40minut, później lecimy do Kawonu na piwo, idziesz z nami na piwo?

Nie zastanawiała się ani chwili.
Nie mieliśmy jak wymienić numerów, telefony były w szatni, więc kiedy już się ubrała, przez szybę rysowałem jej mój numer, a ona zapisywała.

Jak było na piwie?

Na piwie bawiliśmy się świetnie i spędzaliśmy z nią w trójkę czas jak z najlepszą koleżanką.
Była szalona i miała dziwne przygody.

W konsekwencji, napisałem do niej 3 dni później:
Mam zamiar wyleżeć się w jacuzzi i wybawić w aquaparku jak dziecko, idziesz też?

Oczywiście, że poszła.
Tym razem spędziliśmy ten czas we dwoje, Grzesiek nie mieszka w moim mieście.
Wybrałem aquapark, bo tam jest skojarzonych już wiele fajnych emocji razem, zdecydowanie lepszy grunt niż:
„Ej, umówiłabyś się ze mną na spacer yyyy ?”

Wybawiliśmy się razem świetnie w aqua, po tym odprowadziłem ją do akademika, sam szedłem w dokładnie tym samym kierunku tylko trochę dalej za akademik.

Za drugim razem powtórzyliśmy aquapark, a za trzecim poszliśmy przejść się na spacer.
Rozmawialiśmy o wszystkim. Było cudownie.

Czwartego spotkania już NIE było.

Dlaczego?
Widzisz, traktowałem ją tylko jako koleżankę i zawodniczkę do wspólnych treningów, którą okazjonalnie przy jakimś kata bzyknę, więc spędzałem z nią ten pierwszy czas jak z kumpelą.

To oznacza:

  • świetnie się razem bawiliśmy w aqua;
  • mogliśmy rozmawiać na naprawdę WIELE tematów i robiliśmy to;
  • codziennie wymieniliśmy przynajmniej jeden SMS;
  • spotykaliśmy się;
  • dużo rozmawialiśmy i spędzaliśmy czas razem, ALE ja nie zrobiłem właściwych kroków by np. została moją dziewczyną.

Co prawda myślałem o niej jak o koleżance na początku, ALE prawda jest taka,
że 99% facetów WŁAŚNIE TAK zachowuje się kiedy chcą zdobyć kobietę.

Tzn. spotykasz się z nią, raz, drugi, trzeci, piszecie do siebie, rozmawiacie o wszystkim i… nie wiesz co dalej.
Stoisz w miejscu.

Nagle laska przestaje się interesować, a Ty nie rozumiesz czemu (przecież było tak fajnie, nic jej nie zrobiłeś).
Tracisz poczucie kontroli nad sytuacją, zaczynasz angażować się w nią bardziej i myślisz tylko o tym o co chodzi.

Ale ona Cię już nie chce, odmawia spotkań, wykręca się, nie przychodzi. Dostajesz poczucie straty i cios po dupie.
Myślisz co mogłeś zrobić lepiej, ale tak naprawdę nie wiesz co, a ona Ci nie powie o co chodzi.

Koniec, urwało się, skończyło, więcej nie będzie. Wiem jak się czujesz, bo sam tak miałem.
Jestem w stanie podać Ci rozwiązanie, bo ja przez to wszystko przeszedłem już.

Na to jest SPOSÓB.
Odkryłem tego „autopilota” w kolejnych latach. Po dziś dzień, odtwarzam go sobie na każdych pierwszych randkach.

Zobacz, wystarczy że uruchomisz kilka „przełączników” w jej głowie, to jest proste, tylko trzeba wiedzieć, że to tak działa i rozumieć, że bez tego nie ma nic.
Tak naprawdę to jest KILKA ruchów podczas jednego spotkania, nie mówiąc już o dwóch czy trzech.

Dzięki temu ona nie będzie w stanie walczyć ze swoimi instynktami, ZAANGAŻUJE się w Ciebie, będzie chciała „połączyć się z Tobą” tu, teraz i zawsze.

Musisz dodać tylko kilka rzeczy do rozmów, które z nią prowadzisz kiedy się spotykacie.

To nic.
Można iść dalej za ciosem.

To ona może zacząć biegać za Tobą i martwić się, jak wypadają jej randki z Tobą, czy Ty nagle nie przestaniesz jej chcieć.

F.


PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Dlaczego Ona Ciebie Nie Chciała...?
Dlaczego Ona Ciebie Nie Chciała...?

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz