Jak Nie Mieć Na Nią Ciśnienia…?

Wiesz co to znaczy NAPRAWDĘ nie mieć na NIĄ ciśnienia?
Powiem Ci jak to osiągnąć w sposób najłatwiejszy.
Problem polega na tym, że większość facetów nie spotyka się
z kobietami często.
Więc kiedy już spotykasz się z jakąś, to z taką na której automatycznie Ci zależy i trudno w takich warunkach zbudować
w sobie jakąś silną ramę, żeby to ONA miała na Ciebie ciśnienie, a nie Ty na nią.
Dlatego robisz to inaczej.
Kluczem do rozwiązania są spotkania innego typu.
Chodzi o to, abyś dał sobie określony czas i spotykał się z laskami tak po prostu, bez żadnego chcenia czegokolwiek od którejś.
Np. ja spotkałem się z dziewczyną, która mówi że szuka stałego związku, itd.
Spoko, więc ja nie mam ciśnienia tej laski na moją s-friend przerabiać. Ok, ona chce tak, szuka czegoś w życiu, ja z nią wypiję piwo i do tego do czego chcę, poznam jej koleżanki.
Aby nauczyć się, że NIE MASZ ciśnienia na laskę od początku, musisz najpierw pospotykać się z nimi W ZUPEŁNOŚCI zgadzając się z ich poglądami, celami.
Nie walczyć z tym.
Jeżeli chcesz nauczyć się poczucia luzu i swobody z nią, to nie możesz uczyć się tego od początku o coś walcząc.
Najpierw idź w jej tok myślenia, miej takie spotkania.
Takie spotkania wpłyną POZYTYWNIE na Ciebie w taki sposób, że nie będziesz miał już takiego stresu i ciśnienia przy kobietach.
Kiedy uzyskasz tę postawę, zaczynasz ćwiczyć oddziaływanie na dziewczynę tak, aby robiła to co chcesz.
 Co Teraz Robię…?
Obiecałem kiedyś, że znajdę najlepsze patenty na poderwanie dziewczyny przez internet i jak najszybsze doprowadzenie do spotkania.
Chodziło też o to, że to spotkanie miało już z góry mieć ustawioną właściwą ramę i być łatwe do przeprowadzenia.
Dziewczyna miała być Twoja.
Ja osobiście nigdy nie podrywałem przez internet. Na żywo jak rozmawiam z laską to jakoś tak samoistnie lecą różne tematy coś się dzieje, do czegoś można nawiązać, o czymś rozmawiać, coś opowiedzieć, o coś zapytać.
A przez ekran??
Kompletnie nie wiedziałem o czym ja mam z nią pisać. I do czego ma to zmierzać.
I jak mam na nią działać klawiaturą.
Aktualnie powiem Ci, że przyzwyczaiłem się przez ostatnie 3 tygodnie. Jestem nawet pod wielkim wrażeniem, jak doskonałe jest to narzędzie.
W ogóle jest śmiesznie, bo… taka Patrycja chce żebym do niej przyjechał nad morze na weekend, w momencie gdy poznałem Kasię, która ma swoją firmę transportową i ona też by chciała jechać nad morze.
Taka Marta jutro idzie do sklepu kupić mi rolki, bo po weekendzie mamy iść na rolki razem.
Poznałem do tego Aśkę, która molestuje mnie zebym do niej dzwonił i w końcu przyjechał (mieszka 20km ode mnie).
No i jeszcze Maja, 22 lata, słodka myszka.
Byłem na weekend w nadmorskiej miejscowości, gdzie bardzo niewiele się działo. Były dosłownie same dzieciaki z rodzinkami i emeryci.
Dzięki szybkiemu zalogowaniu do sieci po kilkunastu linijkach rozmowy spotkałem się z Olą.
Mam już pewne fundamentalne i ważne wnioski.
Myślę, że do września uda mi się opracować pełny materiał, dzięki któremu będziesz mógł jesienią brać laski jak leci. 😉
F.

PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Jak Nie Mieć Na Nią Ciśnienia...?
Jak Nie Mieć Na Nią Ciśnienia...?

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz