Jak Ujarzmiłem 4-Cztery Dziewuchy…

Podzielę się z Tobą tym, co się wydarzyło.
Dzięki temu nauczysz się w jak prosty sposób możesz poderwać takie,
które są NIEDOSTĘPNE dla każdego.

Jest sobie taka dziewczyna.
Nie będę Ci zdradzał jej imienia, nazwijmy ją w artykule „Leokadia”.

Zaraz dowiesz się o co z nią chodzi.

Ona i jej 3 koleżanki to młode mniammm kociaki,
które trzymają sztamę i bawią się w spławianie wszystkich dosłownie kolesi.

Ale najpierw lubią ich kusić, a potem wyśmiać,
z tym że one nie są postaciami negatywnymi,
tylko tak się dzieciakowato bawią.

Im niewinnie podoba się jak wszyscy je chcą
i nie mogą mieć.
Imponuje im że kolesiowi cieknie ślinka i nie może jej o nią wytrzeć, musi obejść się ze smakiem.

Dziewczyny czerpią z tego całkiem fajną radość emocjonalną i już.

To jest takie nieszkodliwe, dziewczyny są tak naprawdę przesympatyczne i mocno zakręcone,
ale o tym zaraz.

Zatem zachowują się z taką finezją, łączą prowokację
z subtelnością, są śliczne, wesołe i nie dają się dotknąć.
Z czym byś do nich nie podszedł, to i tak będzie „nie”.

To jest zachowanie na zasadzie:

  • Jestem zajebista i jedno moje spojrzenie to dla Ciebie jest marzenie 
  • Nie dla szczura dziura więc piesek ogonek na dół 
  • Lepiej być suką niż psem bo i tak wszystkie to kundle 
  • itp.

Skąd wiem co dokładnie mają w głowie wspomniane dziewuchy?
Bo podszedłem i je poznałem.

Jak?
To było banalne, szczerze myślałem że to co zrobiłem na samym początku, żeby je ujarzmić to będzie pierwszy krok tej roboty,
a to już samo z siebie wystarczyło…

Zabawne, że nikomu nie dają się poznać i poderwać,
a mają na seI<s spory deficyt.

Jest między nimi sztama, że trzymają się tylko siebie
i żadnych facetów między nie.
One są zamknięte na cały świat.

I to jest też ważne, zaraz Ci napiszę dlaczego.

A ja do jednej mówię mniej-więcej coś takiego:

  • Spoko, jesteście zajebiste kociaki
    i wszystkim cieknie na was [+ silny CR]
    ale ja nie jestem tu po to żeby cię podrywać.
    Ja z tobą normalnie przyszedłem porozmawiać jak osoba, a nie jak te wszystkie zwierzaki od których się opędzasz,
    które porozmawiać z Tobą nie potrafią bez wycierania podbródka od swej śliny.
  • (…) 
  • Nie dziwię ci się, że jest wiele osób których nie będziesz jakoś specjalnie szanować.
    Skoro nie mogą spojrzeć na Ciebie
    i porozmawiać z tobą bez ślinienia.
    Z drugiej strony ty to polubiłaś, lubisz gdy tak jest stąd ta korelacja prowokacji
    i subtelności u ciebie, która równoważy abstrakcję z twoim pozostałym ja…
     
  • (…) 
  • Czujesz radość i poczucie spełnienia
    z tego jak jesteś jedyna na świecie
    i wyjątkowa z pewnej perspektywy, a nawet z wielu i nikt
    nie może Cię mieć,
    czy bardziej czujesz w tamtym momencie to rozczarowanie facetami dokoła, którym chętnie założyłabyś śliniaczek?
     
  • itp. 

Wtedy się przede mną otworzyły.
A „Leokadia” najbardziej.

Rozumiesz, one są zamknięte dla całego świata,
każdy facet je podziwia i odbija się od nich jak ping-pong,
a po tak prostym manewrze one się otwierają przede mną.

Rozmawiałem z nimi o ich uczuciach i emocjach względem tego jakie są.

To bardzo ważna technika.
Jak rozmawiasz z dziewczyną na temat jej emocji oraz odczuć wiążących się z jakimiś faktami,
a nie o faktach,
to ona się bardzo otwiera wtedy i dużo mówi.

Więc Poznałem je, a one się otworzyły, dlatego już na początku listu wiedziałem o nich więcej co myślą i jak myślą, kiedy je Tobie wyżej opisywałem.

Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy, do tego słońce, powiew wiosennej aury.
Co więcej…

Stwierdziły, że gdybym był laską to na pewno przyjęłyby mnie już do swojego grona na stałe,
bo tak dobrze im się rozmawia ze mną,
bo ja mówię jak kobieta i je rozumiem.

A żadnej nowej dziewczyny sobie nie wyobrażały do swojej grupki jeszcze wpuścić.

One mają swoje grono i nie wpuszczą żadnego faceta do swojego życia, bo wówczas nie byłoby ich grona, tylko poświęcanie czasu na związek i faceta.
„A puszczać się nie będą.”

Więc co się okazało?

Ponieważ jest jak jest, a wiadomo mają swoje potrzeby i silikonowe zabawy nie zastąpią wszystkiego,
liczą że ja im w tym względzie pomogę.

Bo ich zdaniem jestem jedyną osobą, którą sobie wyobrażają że mogłyby „coś” razem robić,
bo jestem dla nich jak ich siostra i powinienem urodzić się dziewczyną i być w ich gronie.

Tamci wszyscy kolesie będą się jeszcze długo zastanawiali jak udało mi się je „poderwać”.
Tymczasem w praktyce jakby się przyjrzeć, wygląda to tak:

  • dopasowanie, przeramowanie
  • silne cold reading (CR)
  • taktyka „my kontra oni”
  • rozmowa o emochach, język emocjonalny
  • stworzenie związku psychologicznego
    (ty i my jedność)

Do tego jeszcze trochę technik kwalifikacji, śmiania się z nich, itp.

Widzisz jakie to łatwe?

Możesz przełożyć tę naukę na swój grunt,
bo wiesz już przynajmniej co należy mniej-więcej zrobić,
aby poderwać prowokacyjne niedostępne i zamknięte w swoich gronie kocięta,
które są „niedostępne dla wszystkich”.

F.


PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Jak Ujarzmiłem 4-Cztery Dziewuchy...
Jak Ujarzmiłem 4-Cztery Dziewuchy...

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz