Kamila, Marta, Karolina, Monika, Aurelia

Wpadamy z Gregiem, S. i dwoma znajomymi do Głogowskiego Protectora. Rozglądamy się po klubie, mimo swego rodzaju pustki panuje w nim niesamowicie wysoki poziom energii. Marudzimy trochę, rozglądamy się po klubie i uderzamy z Gregiem na 2 przechodzące dziewczyny. Indirect, chwila rozmowy, dziewczyny się rozgadały. „Słuchajcie, nie będziemy stać tu jak kołki, tam jest wolna sofa, możemy usiąść i spokojnie porozmawiać”, bez ani jednego spojrzenia aprobaty odwracam się i idę w zamierzonym kierunku, Greg zaraz za mną. Siadamy, dziewczyny przysiadają się i jedziemy z koksem.
Dziewczyny chciały żebyśmy poszli im po piwo (jasne!), wybuchnęliśmy śmiechem i one też, zabrałem Kamilę do baru po drinka dla siebie.
Za chwilę S. przynosi Gregowi drinka i wspomina o niejakiej Monice, zazdrość dziewczyn leci w górę jak torpeda. Greg zabiera Martę na parkiet, później ona jeszcze będzie mi trochę przeszkadzać, ale chłopaki jej to udaremnią.
W między czasie Marta przybiegła podjarana tym, jak S. i Greg biegają z nią po klubie i bawią się z nią w roleplaying o kolegach, mężach i kochankach.
Zostałem z Kamilą, pierwsze okno eskalacji, jej dłoń na mojej nodze i nasze dłonie splecione ze sobą. Zamknij oczy. Drugie okno i KC.
Dziewczyna całowała się fantastycznie, przy drugim pocałunku oblizywała mi językiem całą szyję i twarz, nie mogła się odessać od moich ust.
F.: Nie mogę przestać myśleć o tym pocałunku, co ty ze mną robisz, muszę ochłonąć.
Marta przybiegła, zabrała ją do toalety (już trzeci raz – poprzednie 2 razy wracały). Nie chcę siedzieć sam jak kołek, lepiej być w secie niż poza nim, podchodzę do setu 3 barmanek, indirect, za chwilę 2 dziewczyny wysyłają wymowne spojrzenia tej której poświęcam najwięcej uwagi i zostawiają ją ze mną samą, dziewczyna ledwo utrzymuje słomkę w szklance z napojem, za chwilę muszę od niej odejść bo Kamila wróci z wc, ona próbuje mnie jeszcze zatrzymać, czuję dyskomfort przerywając taką interakcję. I co to, Marta i Kamila nie wróciły, Marta ewidentnie działała na szkodę naszej interakcji, parę wymownych spojrzeń z przechodzącymi dziewczynami i zmieniamy klub.
Wpadamy do Mayday, obchód ceremonialny aby poznać logistykę, żadnych sof i pozajmowane krzesła. Otwieramy z Gregiem 2set siedzących na krzesłach dziewczyn (Karolina i Monika), direct emanacji energii, za chwilę dochodzi trzecia dziewczyna (Aurelia), Greg uciekł, ja zapoznaję się z Aurelią i siadam jej na kolanach, ale kontynuując rozmowę z pierwszymi dwiema dziewczynami.
Po jakimś czasie Aurelia biegnie do łazienki, wraca i tym razem sadzam ją sobie na kolanach. Monika i Karolina na chwilę odchodzą, obok siada inna dziewczyna i robi mi wymowne spojrzenia. Zapoznaję obie dziewczyny ze sobą, trzymam jedną na kolanach, a zaczynam podrywać dziewczynę siedzącą obok nas. Dynamika była niesamowita. Znów kieruję uwagę do Aurelii, niestety za chwilę jej koleżanki mi ją zabierają na parkiet, zabrakło w pobliżu chłopaków aby mi je odciągnęli, dziewczyny proponują bym szedł z nimi, a że nie nie ma tej, którą chciałem to wracam do chłopaków, nie będę desperacko brał tego co mi zostaje.
Wychodzimy z klubu i kończymy wieczór.

Pozdrawiam
F.
11.02.2007


PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Kamila, Marta, Karolina, Monika, Aurelia
Kamila, Marta, Karolina, Monika, Aurelia

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz