Kurs Uwodzenia – Oto Jak To Było…

Marek NIGDY wcześniej nie był na kursie uwodzenia
i w praktyce nie zagadywał do dziewczyn,

więc od pierwszych jego przeżyć tego typu
zagwarantowałem mu MEGA POZYTYWNE emocje,
które zapisały się w jego pamięci i teraz działa mu poprawnie
kanał motywacyjny -> DĄŻENIE do przyjemności.

To samo z pozostałymi na kursie uwodzenia.

Drugi Dzień

Rano dojeżdża brakujący Marcin.
Rano w ogródku przy molo daję chłopakom gotowe patenty,
które ze skutecznością min. 90% gwarantują wywołanie w dziewczynie
właściwych emocji we właściwym momencie.

To rodzaj wytestowanego autopilota.
Po prostu dla mnie laski są schematyczne, nieraz można poczuć się jak na replayu.
Więc mając „autopilota” łatwiej działasz na samym początku już wzorcem.

Jestem upartym zwolennikiem bronienia tezy,
że każdy mistrz wśród sprinterów,
zaczynał od raczkowania i rozwijał schemat, optymalizował.

Mniej-więcej zapamiętane.
Nieważne jak to zrobią, ważne że pójdą to zrobić,
nie musi teraz nie wiadomo co z tego wyjść.

Najważniejsze jest teraz że to zrobią,
utrwalą w swojej głowie pozytywne przyzwyczajenie.

Z biegiem powtórzeń schemat działa.
Uśmiechy na twarzach.
Radość.
Zaskoczeni.

Kurs Uwodzenia - Oto Jak To Było...

Jest kłopot.
Zgłaszają pierwszy problem.

Chodzi o to, że pomimo praktycznie przewidywalnej
i powtarzalnej SUPER POZYTYWNEJ reakcji lasek na autopilota,
przed podejściem i w trakcie każdemu wali mocniej serce,
bo każdy boi się tego jakoś nie spieprzyć.

Ok, znowu muszę przeprogramować im emocje.
Lubię to. 😉

W 40 minut dostają najbardziej efektywną destrukcję swojej
starej rzeczywistości i starego myślenia,
które znika w niebyt.

Dostali zadanie – wbijasz się do lasek na koc i Twoim zadaniem jest,
aby ona JAK NAJSZYBCIEJ Cię stamtąd wypieprzyła!
Warunek: nie można jej dotykać, obrażać, przeklinać i można mówić
tylko o pozytywnych treściach.

Sporo minut zajmowało,
zanim udało im się doprowadzić laski na tyle do szału,
żeby ich stamtąd siłą i piszczeniem wyganiały. 😉

Kurs Uwodzenia - Oto Jak To Było...

Po paru powtórzeniach wrócili zupełnie odmienieni po tym ćwiczeniu,
teraz mają wrażenie, że trzeba tyyyyyyyyyle spieprzyć i się namęczyć,
żeby laski dały kosza…

Już się tego nie boją idąc do lasek z autopilotami.
Intensywnie ich uczę.

Całą resztę dnia i całą noc utrwalaliśmy to.
Interakcja za interakcją, jedna po drugiej.
Na noc pojechaliśmy do Gdyni na Open’er Festival 2014.

C.D.N.

Pozdrawiam
F.


PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Kurs Uwodzenia - Oto Jak To Było...
Kurs Uwodzenia - Oto Jak To Było...

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz