Pamiętnik Podrywacza (2)

RANO
Zdychamy.
Siedzimy u mnie na tarasie, próbując zjeść pizzę i spijać szejki węglowodanowe.
Mamy coraz mniej czasu do wieczoru, musimy się na nogi postawić.
Dzwoni do mnie mati i wiśnia, chcą jechać do Sławy nad jezioro powyrywać typiary.
Nie… nie damy rady wstać stąd, schody na dół są tak daleko…
Wieczór -> HEAVEN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wcześniej robimy whisky na Jędrzychowie na grillu, który się nie pali…
rozmawiamy o teocentrycznym zaprzeczeniu modelu helionistycznego…
żeby rozruszać mózg…
Seweryn argumentuje, że światło rozchodzi się interferencyjnie,
stąd nie można wysokości słońca nad ziemią wyznaczyć ze wzoru na trójkąt równoramienny… i takie tam tematy.
Ja, Seweryn i Kacper ciśniemy na heaven, przybył taxi-rydwan z oczekującym jeźdźcą.
Wchodzimy w nasz box, wjeżdża Grants w wiadrze, bo już nie wyobrażam sobie mieszać.
Pijemy, lecimy, ciśniemy… -> jest tam taka dupcia
z różową razistą miniówką… okazuje się, że dziewczyna ochrony.
Kacper zniknął, Seweryn wychodzi z klubu z … 🙂 jaspotykam znajomych,
chwile gadamy, patrzę a w przejściu między salami całkiem zacne stworzonko.
Podbijam… nie pamiętam już o czym my rozmawialiśmy, pamiętam tylko,
że nie chciała gadać bo ma chłopaka etc etc, a ja tym jakoś tak pokierowałem,
że wymieniamy numer i ustawiamy się na miasto.

Tak poznałem Dagmarę… 😉
Ustawiam się z Agatą i jej koleżanką na kawę. Zaraz po tym cisnę na Chynów na grilla.
Tak poznaję Łucję… 😉

Łucja okazała się być esencją tego, co podoba mi się
w kobietach – wysoka brunetka, pewna siebie, mająca swoje zdanie oraz myśląca za siebie.

Łucja chce koniecznie jakąś moją książkę,
jest pod wrażeniem sposobu w jaki ubieram myśli w słowa.
Kinga to samo, też chce – co ja mam im wysłać…
posłałem im materiał z 2015 „Fabryka Pewności Siebie”.

Ogarniamy whisky i prosty plan -> HEAVEN.
Postanowiliśmy wszyscy wstąpić do „niebios” i oddać nasze dusze w kaźń lewitacji.

Tańczę z Łucją.
Nasze 2 ciała zespalają się na parkiecie w otuleniu świateł,
lewitując pośród nut w cieple zbliżenia naszych aur.
AAaauuuuuuuu….!!

W klubie spotyka mnie Karolina M (inna niż ta od Tequili
w bachanalia o czym dalej), jak ona się wyrobiła… brunetka… szczuplutka… dupeczka… kroczek… wysoka…
10/10 w skali F.’a, trochę jak obrazek z MTV.

Ale mam na nią wyjeb*, bo nikt poza Łucją nie interesuje mnie w tym momencie 😉

Niedziela, 15. maja 2016
Afterparty-grill na Jędrzychowie, zabieram ze sobą brata…
liczyłem na chwilę rozmowy i żartów z Łucją, ale Kinga mówi,
że ona nie da rady dziś się objawić.

Gramy z Kingą w grę planszową pt. „Goń Obywatelu Do Celów PRLu” – coś ala monopoly.

Poniedziałek, 16. maja 2016
BACHANALIA…!! Święto studenckie 😉 potrwa tydzień.
Oj srogi to tydzień będzie.
W poniedziałek wielkie grillowanie z klubem „Xdemon” na kampusie B na UZetopolance…

Wtorek, 17. maja 2016
Wielkie grillowanie na kampusie A…
(już nie będę się rozpisywać kto co jak kogo, bo słabo to pamiętam)

Środa, 18. maja 2016
Ustawiam się z wiśnią i matim na UZ, robimy Tequilę
z Karoliną na UZ…
Karolina ciśnie w swoją stronę, a my uderzamy w „Xdemon Club”.

Czwartek, 19. maja 2016
Koncert Bednarka na stadionie UZ.
Ustawiam się z Martą i Pauliną… poznałem 2 laski z USA
z Chicago… ogólnie siedziałem tam sam z bratem Marty oraz 7 dupeczkami… 😉

Pojawił się zonk, bo spotkałem Agatę w ekipie 5 innych dupeczek
i Agata miała focha, że siedzę z tamtymi zamiast być z nią i nimi…
No kurde… nie rozerwę się na 12…,
a nikt z chłopaków dziś do mnie nie dotarł.

Rozmawiam dużo z Pauliną, jest mega pozytywna… Marta nie mniej 😉
Po koncercie one cisną do „Prywatki”,
ja rezygnuję bo mam swoje dyplomatyczno – taktyczne powody.

Pozdrawiam
F.

PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Pamiętnik Podrywacza (2)
Pamiętnik Podrywacza (2)

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz