Ten BŁĄD Marnuje Ci 90% Randki…

Pamiętam tę randkę do dziś.
Kinga. Miała 1,70m wzrostu, brązowe oczy, czarno-kasztanowe włosy, pachniała różą i wcinała słodką mandarynkę. Wysoka, uśmiechnięta, zastanawiała się co może zrobić dla świata i czuła, że świat jest jej.
Nawet dwa razy zaśpiewała mi piosenkę. Jej głos był trochę niższy kiedy śpiewała. Ona bardzo lubiła śpiewać. Siedzieliśmy przy stoliku, a ona śpiewała. Zawsze miała zimne dłonie, mówiła że każdy ją za to uwielbia w gorące, upalne dni kiedy słońce grzeje.

Bardzo mi się podobała.
Kiedy mój wzrok po raz pierwszy płynął po jej ciele zacząłem czuć, że TO co tak BARDZO CHCĘ mam teraz przed sobą, chcę ją całą teraz, już, jest piękna!

Przed randką bałem się czy starczy nam tematów do rozmowy i o czym będziemy rozmawiać?
Byłem wtedy jeszcze w liceum, Kingę poznałem przez internet. Trochę popisaliśmy, umówiliśmy się i bardzo zależało mi, żeby ją mieć.
Spotkaliśmy się przy fontannie na rynku. Gdy do niej podchodziłem, czułem że nie mam aż takiego ścisku w gardle czy czegoś, więc już jest lepiej niż myślałem.

Rozpoznała mnie już z kilku metrów, od razu pojawił się jej wielki uśmiech i pierwsza krzyknęła głośno i doniośle CZEŚĆ.
Przeszliśmy się kawałek i usiedliśmy w ogródku na piwie.

Chciałem zrobić na niej super wrażenie, chciałem aby o mnie dobrze myślała, bo sądziłem, że dzięki temu będzie chciała się ze mną spotykać dalej.

Tym samym naturalnie cieszyłem się, kiedy udało mi się czymś jej zaimponować, zwłaszcza potem kiedy już wiedziałem, że spotkanie podoba się jej i dobrze się ze mną bawi. Czułem się wtedy dobrze w jej oczach i wiedziałem, że moje szanse z nią rosną.

Miała fajny charakter, była naprawdę ładna. Podobało mi się to co ogólnie mówiła, to co opowiadała, to co robi. Nieświadomie zaczęła mnie nawet inspirować.

Myślałem wtedy, że ta randka idzie świetnie. Rozmawiało nam się tak zupełnie na luzie, swobodnie, z radochą. Cieszyłem się, że poznałem fajną dziewczynę.

Kiedy ją odprowadziłem usłyszałem od niej, że dzięki za fajne spotkanie, do zobaczenia – i już nigdy nie odpisała, ani nie odebrała telefonu.

Nie rozumiałem dlaczego.
Nie rozumiałem, co niby zrobiłem źle. Przecież bardzo fajnie nam się rozmawiało. Jakbym się jej nie podobał, to by się nie spotkała nawet. Nic nie zrobiłem przecież źle.

Wtedy jeszcze nie rozumiałem, jak fatalne błędy popełniłem na tej pierwszej (i ostatniej) randce.

Jakie były błędy?

  1. Rozmawiało nam się dobrze i płynnie, ale to była kwestia jej charakteru. Przez 70% czasu rozmawialiśmy o jej tematach, w dużym stopniu ona kierowała tą rozmową. Inspirowałem się tym co mówi i robi, zamiast czymś zainspirować ją.
  2. Nie stawiałem jej żadnych wymagań. Była dla mnie na tamten moment bez skazy. Już ją chciałem. Jeżeli idę na spotkanie i staram się zaimponować, staram się zrobić dobre wrażenie, to ona widzi, że ONA starać się nie musi bym ją zechciał, bo ja już ją chcę.
    W ten sposób nie jestem dla niej żadnym wyzwaniem, jestem kolejnym facetem którego ona może łatwo mieć po tej randce. Dla kobiety to nudne.
  3. Nie zrobiłem paru prostych rzeczy, które zajęłyby łącznie może 9minut, a spowodowałyby że nawiązalibyśmy pod pozorem żartów pierwszy dotyk. Przez całą randkę dużo rozmawialiśmy, ale zero dotyku.
  4. – (…) – 14.
    Trochę tych błędów było, mógłbym długo o nich pisać.

Zdałem sobie w końcu sprawę, że to ona powinna mieć za zadanie robić wrażenie na mnie i postarać się o to, żebym ja chciał się z nią jeszcze spotkać.

Wtedy ona się zaangażuje w ten kontakt i będzie cały czas myślała o mnie i o tym co zrobić, żebym był jej. Zupełna zmiana taktyki.

Zdajesz sobie sprawę, że od pierwszego spotkania zależy praktycznie wszystko?
Jak ona przychodzi na już drugie spotkanie z Tobą, to nie dlatego że jej się nie podobasz i że ona Cię nie chce.
Przeciwnie, po co miałaby poświęcać swój czas, bo ktoś chce i nic z tego nie mieć?

Skoro przychodzi na drugie spotkanie, to znaczy że wewnętrznie tego chce.
Pojawia się pytanie, jak pokierować tym pierwszym spotkaniem, tą pierwszą godziną czy dwiema, aby ona na pewno chciała się spotkać znowu i znowu i nie mogła się już doczekać tego drugiego spotkania?

Pozdrawiam
F.


PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Ten BŁĄD Marnuje Ci 90% Randki...
Ten BŁĄD Marnuje Ci 90% Randki...

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz