Uwodzenie – Oktawia

Oktawię poznałem w sobotę, kiedy przyjechał do mnie na praktykę Mariusz (uczestnik indywidualnego szkolenia). Poszliśmy do klubu Heaven i wynajęliśmy sobie duży boks. Misja miała polegać na tym, że będziemy przyprowadzać sobie laski do boksu, a w razie jakby były sztywne, będziemy je wypraszać i brać następne. Mężczyźni górą 😉
Mariusz chciał najpierw oswoić się z samym podchodzeniem i rozpoczynaniem kontaktu, kiedy więc skończyliśmy tą rozgrzewkę, zdecydowaliśmy się iść do naszego boksu napić się czegoś i zacząć główną zabawę… a tu co się okazuje? Rybki same przypłynęły do wędki!
2 piękności siedzą sobie w naszym boksie, a żeby było śmieszniej, były to topowe laski. U Mariusza stanęły na szczycie skali, ja trochę zdystansowałem swoją ocenę, bo brałem pod uwagę aurę świateł, stroju, makijażu – ale naprawdę niezłe kociaki.
Mariusz siada koło nich zamykając im drogę wyjściową z boksu i zaczyna rozmowę z tą bezpośrednio koło niego.
Ja siadam naprzeciw i specjalnie czekam chwilę, łapię kontakt z drugą dziewczyną i uśmiechamy się do siebie. Wtedy zaczynam rozmowę z nią (Oktawią), najpierw przez stolik, niby zupełnie spontanicznie (coś na zasadzie: siedzimy tu, oni gadają, no to też pogadamy).
Chciałem żeby Oktawia przysiadła się koło mnie, to będziemy się lepiej słyszeć, ale ona zaczyna flirtować „Nie usiądę, ja słyszę dobrze” 😉 cwaniara.
Mariusz zabiera dziewczynę na parkiet, więc przesiadam się zamykając Oktawię wewnątrz boksu, kiedy Mariusz z jej koleżanką wrócili, usiedli naprzeciwko i sytuacja idealnie rozegrana.
Oktawia okazała się… starsza ode mnie o 9 lat! Wesoła 34-latka, w życiu bym nie dał jej więcej niż 26 lat – ani z wyglądu, ani z zachowania.
Spędziliśmy w boksie razem ponad 3 godziny, w między czasie Oktawia chciała trochę potańczyć, ale ja z pewnego względu akurat nie mogłem, to wolała zostać w boksie ze mną, niż tańczyć z koleżanką.
Dziewczyna maksymalnie we mnie wklejona w tym boksie, zafascynowana „niesamowicie mi się Daniel z tobą rozmawia, nie jesteś taki gówniarzowaty jak reszta 25-latków, naprawdę, w ogóle nie widzę różnicy wieku”, itp.
To co robiłem, to łączyłem się z nią coraz bardziej na poziomie emocjonalnym i intelektualnym, rozmrażając jej ramy światopoglądowe na pewne rzeczy i zmieniając jej punkty widzenia na różne rzeczy.
W tym czasie Mariusz 2 razy jeszcze zmienił dziewczynę, za każdym razem ściągając ją do naszego boksu i siadając naprzeciw, tak żebym dokładnie widział jak prowadzi interakcję i abym mógł go skorygować. Jednocześnie, on sam widział co ja robię.
Koleżanka Oktawii była o tyle spoko, że kiedy została sama po prostu wyrwała sobie jakiegoś faceta na parkiecie, bo widziała że Oktawia świetnie bawi się ze mną i nie chciała jej tego psuć (nie jak większość małolat poniżej 25!)
Następnego dnia pyszne Late we dwoje, w fajnej atmosferze. Przyjrzałem się Oktawii w dzień – po prostu prześliczna istota. Zmieniłem ocenę, z czystym sumieniem 10/10.
Kiedy weszliśmy do kawiarni faceci siedzący tam aż się za nią obrócili i praktycznie nie mogli przestać uciekać wzrokiem na nią.
Niesamowicie dojrzała dziewczyna, szkoda że nie jest z mojego miasta, nasz kontakt będzie siłą rzeczy rzadszy.

Pozdrawiam
F.
02.02.2011


PS: Jeżeli interesuje Cię to co czytasz,
możesz skorzystać z darmowego KURSU, jaki przygotowałem dla Ciebie, aby zebrać wiedzę w CAŁOŚĆ:.

Ten podręcznik jest CAłKOWICIE darmowy,
jednak dziĘki zawartej w nim wiedzy,
Twoje rozmowy z kobietą już NIGDY nie będą takie same.

Ten niezwykły materiał udostępniam tutaj:



Uwodzenie - Oktawia
Uwodzenie - Oktawia

Latest posts by F. (see all)

Dodaj komentarz